Każda Panna Młoda chce wyglądać wyjątkowo w tym najważniejszym dla niej dniu. Dlatego też wybór odpowiedniej sukni ślubnej jest kluczowy. Najlepiej zacząć poszukiwania swojej wymarzonej kreacji do ślubu już na kilka, nawet 7-8 miesięcy przed wydarzeniem.

Jak wybrać odpowiednią suknię?

Wybór sukni ślubnej to nie lada wyzwanie. Pod uwagę należy wziąć przede wszystkim krój takiej sukni, który warto dopasować do swojego wzrostu i sylwetki. Bardzo ważny jest również materiał, z jakiego suknia jest wykonana, a także jego odcień. Okazuje się bowiem, że do ślubu można iść nie tylko w bieli, ale również w sukni ecru, beżowej itp.

Krój sukni

Najpopularniejsze na rynku kroje sukien ślubnych to:

  • krój klasyczny, z przylegającą góra i rozkloszowanym dołem
  • model empire z odcięciem pod biustem
  • typ „princesska” z mocno rozkloszowanym dołem
  • wąski model „syrenka”
  • krój w literę A

Szczupłe i wysokie panny młode zjawiskowo wyglądają w sukniach „syrenkach”, natomiast dla pań niższych i przy kości zdecydowanie lepsze będą suknie „princesski”.

Materiał sukni

Kolejnym bardzo ważnym aspektem jest materiał z którego suknia jest wykonana. Najpopularniejsze materiały na suknie ślubne to:

  • organtyna
  • muślin
  • satyna
  • tiul

Tak naprawdę podczas szycia sukni ślubnej bardzo często wykorzystuje się różne rodzaje materiałów. Profesjonalna krawcowa potrafi dobrać je tak, aby wszystkie stworzyły niesamowity efekt końcowy.

Kolor sukni ślubnej

Najczęściej wybieranym kolorem sukni ślubnej jest oczywiście biel. Jednak niektóre typy urody zdecydowanie lepiej wyglądają w odcieniach ecru czy też pudrowego różu. Dlatego też zamiast upierać się przy tym, żeby suknia była biała – bo tak nakazuje tradycja, zdecydowanie lepiej wziąć pod uwagę swój typ urody i dopasować suknię w ten sposób. Konsultantka w salonie sukien ślubnych na pewno w tym pomoże.

Bez względu na to, czy planujecie kupić gotową suknię ślubną, czy też wolicie mieć taką suknię uszytą na zamówienie, najlepiej nie czekać z tym na ostatnią chwilę. Uszycie takiej kreacji jest bowiem czasochłonne, a nerwy przed ślubem – zupełnie niepotrzebne.